Dlaczego chcemy kupić oczyszczacze powietrza?

Zanieczyszczenie powietrza w Rybniku bywa rekordowe w skali Polski i Europy. W sezonie grzewczym w Rybniku codziennie wdychamy tyle zanieczyszczeń, ile znajduje się w paczce papierosów. I tak, nasze dzieci również "wypalają" paczkę papierosów dziennie.

Smutna statystyka pokazuje również, że dzieci z okręgu rybnickiego wyraźnie częściej chorują na nowotwory układu nerwowego, niż ich rówieśnicy z reszty województwa. Jest to powiązane z zanieczyszczeniem powietrza, co pokazały badania dr K. Musioł wśród dzieci z woj. śląskiego leczonych na Oddziałach Onkologii oraz Neurochirurgii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach w latach 2000-2017.

W ubiegłym roku wartość dopuszczalna została przekroczona 16-krotnie.


Dzieci są grupą, dla której zanieczyszczenie powietrza jest szczególnie groźne, bo:
  • układ odpornościowy dziecka nie jest jeszcze w pełni wykształcony - dlatego  zanieczyszczenia łatwiej przenikają do organizmu,
  • będąc bardziej ruchliwe od dorosłych dzieci oddychają częściej - czyli wdychają więcej zanieczyszczonego powietrza,
  • najwięcej zanieczyszczeń gromadzi się blisko powierzchni ziemi  - a więc dzieci są "zanurzone" w smogu bardziej niż dorośli,
  • dzieci często oddychają ustami - powietrze omija w ten sposób pierwszą barierę dla zanieczyszczeń, czyli nos.
Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach na dłuższą metę nie ochroni dzieci przed smogiem. Zanieczyszczenia po pewnym czasie przenikają z zewnątrz do środka - im gorsze powietrze, tym szybciej. Wtedy jedynym rozwiązaniem staje się oczyszczanie powietrza wewnątrz. Najprościej zrobić to za pomocą oczyszczacza, który zmniejsza zanieczyszczenie do poziomu bezpiecznego dla zdrowia dzieci. To proste urządzenie: wentylator + filtr. Wciąga powietrze z pyłem, wyrzuca powietrze bez pyłu. Zamiast trafiać do płuc, a stąd do krwiobiegu dziecka, pył zatrzymuje się w filtrze.

Czy oczyszczacz to fanaberia i gadżet?
Nie! Oczyszczacz to doraźne przeciwdziałanie problemowi fatalnego powietrza. Dopóki jakość powietrza nie spełni standardów określonych w prawie, trzeba robić wszystko, żeby chronić przed zanieczyszczeniem zdrowie dzieci.

Czy oczyszczacze są wystarczająco wydajne, żeby oczyścić powietrze w sali przedszkolnej czy lekcyjnej?
Tak! Po pierwsze, są już dostępne oczyszczacze o wydajności dostosowanej do kubatury takich pomieszczeń jak szkolna sala. Po drugie, nawet jeśli oczyszczacz pozwoli zmniejszyć zanieczyszczenie tylko o połowę (a mamy w Rybniku takie stężenia, przy których najlepszy sprzęt nie nadąży z filtrowaniem), to jest to aż o połowę pyłu mniej w płucach dzieci.

Dlaczego oczyszczacze trafią tylko do sal najmłodszych dzieci?
Budżet obywatelski w Rybniku ma swoje ograniczenia. Pieniędzy wystarczy tylko na zakup 383 oczyszczaczy powietrza. Od czegoś trzeba zacząć, a smog najbardziej szkodzi maluchom. Jeśli uda się wyposażyć żłobki, przedszkola i klasy 1-3, to trzeba będzie pomyśleć o starszych. Przy okazji warto pamiętać, ze idą wybory. Może należy wypytać kandydatów czy hasła "oczyszczacz w każdej klasie" nie chcieliby wpisać do swoich programów?

Czy oczyszczacze powietrza są drogie w eksploatacji?
Dostępnych jest wiele modeli oczyszczaczy. Można wybrać taki, którego koszty użytkowania (głównie wymiana filtrów) są najbardziej opłacalne. Przede wszystkim należy pamiętać o kosztach braku oczyszczaczy, czyli np.: nieobecności dzieci z powodu choroby albo po prostu wysokich stężeń (tak, są rodzice, którzy nie wypuszczają dzieci z domu podczas najgorszego smogu), koszty leczenia, koszty zwolnień rodziców opiekujących się dziećmi. I najważniejsze - szkody dla zdrowia dzieci mogą być nieodwracalne: alergie, astma, obniżone IQ. Dlatego warto zainwestować raz na rok w nowy filtr.